Właściwie nie narzekam na swoje zdrowie, jednym słowem nie choruje, jedyną moją dolegliwością jest artroza/zapalenie stawów z którą tez sobie jakoś daje rade, tzn jak uważam co robię i rezygnuje z wielu przyjemności. np, szydełko, druty itp. Jak pisałam dbam o zdrowie, ale.... ale teraz będę w jeszcze lepszej kondycji.
Jestem po przeprowadzce, mieszkam na 3 piętrze bez windy, samochód stoi na parkingu a ja chodzę piechotą ( bo jestem marnym kierowca i nie znam miasta.). Po tygodniu już nie sapię wchodząc po schodach, bieganie po urzędach ( piechotą,) tez dobrze mi robi.
Nysa po niemieckiej stronie, a po drugiej już Polska.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Jestem po przeprowadzce, mieszkam na 3 piętrze bez windy, samochód stoi na parkingu a ja chodzę piechotą ( bo jestem marnym kierowca i nie znam miasta.). Po tygodniu już nie sapię wchodząc po schodach, bieganie po urzędach ( piechotą,) tez dobrze mi robi.
Nysa po niemieckiej stronie, a po drugiej już Polska.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny i komentarze.